Wiosenne hormony u psów – pobudzony samiec i suka w cieczce
- Wiosenne hormony u psów – pobudzony samiec i suka w cieczce
- Wiosenne hormony u psów – pobudzony samiec i suka w cieczce
- Czy psy potrafią odczuwać miłość?
- Jak radzić sobie z „zakochanym” psem – praktyczne wskazówki
- Kiedy do weterynarza – gdy wiosenne pobudzenie nie mija
- Profilaktyka i troska o zdrowie psa
Wiosenne hormony u psów – pobudzony samiec i suka w cieczce
Wiosną u wielu psów pojawia się silniejsze pobudzenie hormonalne. Może ono objawiać się wyciem, niepokojem oraz mniejszym apetytem. W tym okresie warto zachować spokój, trzymać się stałej rutyny i wybierać spokojniejsze trasy spacerów, z dala od miejsc, gdzie gromadzi się dużo innych psów. Jeśli objawy są nasilone, dobrze skonsultować się z lekarzem weterynarii i rozważyć dostępne możliwości, w tym kastrację. Odpowiednio zbilansowana dieta i regularne kontrole zdrowia pomagają psu dobrze przygotować się na energiczny start w cieplejszą porę roku.
Wiosenne hormony u psów – pobudzony samiec i suka w cieczce
Czy Twój pies też sprawia wrażenie, jakby nagle „stracił głowę”? Wiosenne pobudzenie hormonalne dotyczy zarówno suk, jak i samców. To właśnie od marca wiele suk wchodzi w okres cieczki, a niewykastrowane samce potrafią bardzo intensywnie reagować na zapach potencjalnych partnerek. Typowe objawy takiego stanu to wycie, popiskiwanie, nerwowe dyszenie i ogólny niepokój. Zdarza się również, że pies w tym czasie traci apetyt.
Problematyczne bywają także spacery. Po zimie odsłaniają się zapachy, które wcześniej były przykryte śniegiem, a psi nos — wyposażony w blisko 200 milionów receptorów węchowych — chce wszystko dokładnie sprawdzić. Każdy, nawet najsłabszy ślad zapachowy pozostawiony przez sukę w cieczce jest przez samce szczególnie intensywnie obwąchiwany i analizowany.
Czy psy potrafią odczuwać miłość?
Podobnie jak u ludzi, także u psów wydzielana jest oksytocyna – hormon odpowiedzialny za tworzenie więzi i przywiązania. Jej poziom ma związek z intensywnością relacji, jakie łączą psa z człowiekiem. Psy nie potrafią wyrażać uczuć słowami, ale pokazują je poprzez zachowanie: merdanie ogonem, delikatne trącanie nosem czy radosne powitania. Dużą rolę odgrywa również dotyk – głaskanie sprzyja wydzielaniu oksytocyny zarówno u psa, jak i u opiekuna.
Najsilniejszą więź psy tworzą ze swoimi opiekunami. Nawet krótka rozłąka może być przez psa odbierana jako coś bardzo długiego. Psy nawiązują też relacje z innymi psami – jedne osobniki wyraźnie darzą sympatią, inne omijają lub reagują na nie niechętnie.
U samców silne pobudzenie hormonalne bywa porównywane do stanu zakochania. W takich momentach opiekun powinien jednak zwracać uwagę na zachowanie psa, aby instynkty nie wymknęły się spod kontroli. Zainteresowanie suką może szybko przerodzić się w zachowania dominacyjne, a na pierwszy plan wysuwa się popęd rozrodczy.
Jak radzić sobie z „zakochanym” psem – praktyczne wskazówki
Aby możliwie spokojnie przetrwać z psem wiosenny okres pobudzenia hormonalnego, warto pamiętać o kilku zasadach:
- Smycz: nawet najlepiej ułożony pies pod wpływem hormonów potrafi całkowicie zignorować opiekuna. Czasem jedynym sposobem, by odzyskać jego uwagę, jest wyjątkowo atrakcyjny smakołyk – zwykle jednak działa to tylko przez chwilę, bo zapachy w okolicy okazują się silniejsze.
- Spokój i mniej bodźców: jeśli Twój pies mocno reaguje na wiosenne „zamieszanie hormonalne”, lepiej unikać zatłoczonych wybiegów i popularnych parków. Zamiast tego wybierz spokojniejsze miejsce, na przykład las, gdzie pies będzie mógł węszyć i eksplorować zapachy bez ciągłych bodźców ze strony innych psów.
- Cierpliwość: choć niepokój psa bywa męczący, lepiej okazać mu zrozumienie niż złość. W tym okresie jego zachowanie w dużej mierze wynika z hormonów i nie zawsze jest czymś, nad czym potrafi zapanować.
- Uważna obserwacja: warto dokładnie przyjrzeć się psu: czy niepokój pojawia się tylko na spacerach, czy także w domu? Czy przez dłuższy czas je wyraźnie mniej? Jeśli stres jest silny i utrzymuje się długo, dobrze skonsultować się z lekarzem weterynarii i omówić możliwe formy pomocy.
Kiedy do weterynarza – gdy wiosenne pobudzenie nie mija
Jeśli objawy u samca nie słabną, a pies zaczyna odmawiać jedzenia lub picia, konieczna jest konsultacja z lekarzem weterynarii. Jednym z możliwych rozwiązań jest kastracja, która prowadzi do trwałego ubezpłodnienia zwierzęcia. U samców usuwa się jądra, u suk – jajniki. Trzeba pamiętać, że jest to zabieg nieodwracalny.
Coraz częściej stosowaną alternatywą są tzw. implanty hormonalne. Ograniczają one produkcję plemników poprzez kontrolę poziomu hormonów płciowych, dzięki czemu pies staje się czasowo niepłodny. Zabieg jest małoinwazyjny i odwracalny. W obu przypadkach opiekunowie często zauważają, że po leczeniu ich psy stają się spokojniejsze.
Warto uważnie obserwować zachowanie swojego psa i w razie potrzeby skonsultować się z lekarzem weterynarii, aby dobrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do jego potrzeb.
Profilaktyka i troska o zdrowie psa
Na dobre i szczęśliwe życie psa wpływają przede wszystkim dwie rzeczy: odpowiednie żywienie oraz regularna opieka zdrowotna.
- Dobrej jakości karma – źródło energii i siły. Zimą spacery często bywają krótsze, co sprzyja przybieraniu na wadze. Wiosna to dobry moment, by nadrobić ruch na świeżym powietrzu i stopniowo wrócić do lepszej formy. Większa aktywność oznacza jednak także większe zapotrzebowanie na energię, dlatego warto zadbać o wysokiej jakości karmę. Przy jej wyborze należy uwzględnić wiek psa, jego wagę oraz poziom aktywności. Praktycznym rozwiązaniem jest oferta producenta, który poza karmą dla szczeniąt, psów dorosłych i seniorów ma również warianty dietetyczne oraz energetyczne – dzięki temu łatwiej dopasować żywienie do aktualnych potrzeb psa.
- Regularne wizyty u weterynarza. Profilaktyka zdrowotna jest zawsze dobrym pomysłem. Psy starzeją się znacznie szybciej niż ludzie, dlatego regularne kontrole u lekarza weterynarii pomagają wcześnie wykryć ewentualne problemy. Badania, takie jak analiza moczu, mogą ujawnić pierwsze sygnały chorób, a ubezpieczenia zdrowotne dla zwierząt często pokrywają koszty leczenia i zabiegów operacyjnych.
Choć na co dzień rzadko myślimy o pożegnaniu, warto mieć świadomość, że czas spędzony z psem jest ograniczony. Wcześniejsze przygotowanie się na tę sytuację pozwala uniknąć dodatkowego stresu w trudnym momencie. Rozwiązania takie jak Plan Pożegnania ROSENGARTEN umożliwiają uporządkowanie formalności z wyprzedzeniem i dają większy spokój na co dzień – by móc jak najpełniej cieszyć się wspólnym czasem z ukochanym psem.